Przeskocz do treści
Sierpień 24, 2010

Cover Album Carlosa Santany.

Witam wszystkich. :)

Są na ziemskim globie gitarzyści, których nie trzeba nikomu przedstawiać. Jedną z takich właśnie ikon gitary jest słynny Carlos Santana. Trzeba przyznać, wiedzie mu się całkiem nieźle. Niedawno, bo 9 lipca, zaręczył się podczas koncertu w Illnois z perkusistką Cindy Blackman. Cóż, wszystkiego najlepszego młodej (chociaż w sumie nie aż tak młodej :P ) parze. Kolejnym sukcesem w życiu Carlosa Santany może okazać się jego najnowszy album, którego premiera przewidziana jest na 21 września. Czym wyróżnia się to wydawnictwo? Ano tym, że jest cover albumem. Czytaj dalej…

Sierpień 10, 2010

In the jungle, the mighty jungle!

Ostatnio jakoś nie miałem czasu by cokolwiek naskrobać, ale dzisiaj się jakaś chwilka znalazła, to trzeba ją wykorzystać.

Są na świecie takie piosenki, które nie wiadomo jak by się ktoś starał, to zna każdy. Jedną z nich jest ‘The Lion Sleeps Tonight’. To jest ten typ piosenki, którą słysząc nuci się w głowie, choćby się nie chciało. Większość kojarzy ją z ‘Króla Lwa’ w polskim wykonaniu Tomasza Steciuka. Inni słyszeli w chyba najbardziej znanej aranżacji The Tokens, jeszcze inni w reklamie Nałęczowianki. Wersji jest conajmniej multum. Przyjrzyjmy się więc historii tej piosenki. Czytaj dalej…

Lipiec 30, 2010

2 ciekawe linki.

Cześć!

Ostatnio buszując po tym strasznym miejscu zwanym Internetem odkryłem dwa bardzo ciekawe linki. Moje wredne serce postanowiło się nimi podzielić. :)

1.EndlessYouTube

Stronka pozwalająca loopować filmiki lub ich części z YouTube. Całkiem przydatne, gdy nie chce się co chwile naciskać guzika ‘play’.

2.StereoMood

Odnajdziemy tu muzykę pasującą do naszego nastroju lub czynności, którą akurat wykonujemy. Co prawda nie zawsze jest to adekwatne, ale zdarza się, że tak. Poza tym to zawsze szansa na poszerzenie muzycznych horyzontów.

Pozdrawiam. :)

Lipiec 29, 2010

Place Vendome, czyli Michael Kiske w świetnej formie.

Witam wszystkich po powrocie z wakacji. Bardzo udanych wakacji z resztą. Wypocząłem, a jak. Ale nie o tym. :)

Dzisiaj chciałbym przybliżyć pewien ciekawy projekt. Ale wypada zacząć od początku. A właściwie to jeszcze wcześniej. Przenieśmy się więc do połowy lat 80. W 1985 roku zespół Helloween wydaje swój debiutancki album: Walls Of Jericho. Główną rolę na albumie odgrywa Kai Hansen (który nie bez przyczyny nazywany jest ojcem power metalu). Śpiewa, gra na gitarze, komponuje większość piosenek. Jak się później okazuje, ciężko jest mu pogodzić te wszystkie role. Zespół więc decyduje się na wcielenie w swe szeregi nowego wokalisty. W ten sposób na prężnie rozwijającej się, niemieckiej scenie power metalowej pojawia się prawdziwa perła – siedemnastoletni wówczas Michael Kiske.

Czytaj dalej…

Lipiec 15, 2010

Led Zeppelin – No Quarter, czyli orgazm przez uszy.

Jest rok 1971. Muzycy z Led Zeppelin są w trakcie tworzenia materiału na chyba najbardziej eklektyczny, a na pewno mój ulubiony w ich dyskografii album – Houses of the Holy. John Paul Jones akurat zakupił sobie fortepian. Nie mogąc nacieszyć się instrumentem, szlifuje grę na nim w swoim domowym zaciszu. W jego głowie rodzi się pewna melodia. Melodia jednego z najwybitniejszych, o ile nie najwybitniejszego moim skromnym zdaniem utworu w dorobku legendarnego zespołu z Wielkiej Brytanii. Utwór ten to ‘No Quarter’.

Czytaj dalej…

Lipiec 13, 2010

5 piosenek na pobudzenie i/lub poprawę humoru.

Siła wyższa spowodowała, że dzisiejszy ranek rozpocząłem o bardzo wczesnej, a wręcz heretyckiej na wakacyjne warunki porze. Z nadzieją na rozbudzenie udałem się więc do łazienki w celu wzięcia szybkiego prysznica. Niestety – trochę pomógł, ale jeszcze czułem duże zmęczenie. Pomyślałem: „To może kawa?”. Po chwili zdałem sobie jednak sprawę, że nie pijam kawy. Do głowy wpadł mi inny pomysł – a może tak empetrójka? W tym porannym zamotaniu począłem więc szukać mojej drugiej połówki. Po chwili szperania w tak zwanym chaosie kontrolowanym udało mi się ją odnaleźć. Od razu przyszło mi do głowy kilka tytułów, które dostarczą mi odpowiedniej dawki energii i po kilku minutach na prawdę stanąłem na nogi. Polecam – to działa!

Czytaj dalej…

Lipiec 11, 2010

Beatles Day 2010 – Kraków

Beatles DayWczoraj na całym globie odbył się międzynarodowy Beatles Day. Jedna z imprez miała miejsce w Krakowie i (z czego jestem baaaardzo zadowolony) miałem okazję w niej uczestniczyć.

Czytaj dalej…

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.